wtorek, 29 lipca 2014

Wielkie WOOOOOW zapewnia Wydawnictwo Literatura !

Kiedy dowiedziałyśmy się, że Wydawnictwo Literatura przekaże książeczki na Blogowe WOW byłyśmy zachwycone. Kiedy zobaczyłyśmy karton pełen cudownych 49 książeczek wykrzyknęłyśmy WOOOOW!


A oto co trafi w ręce uczestniczek .



Kto jest najmądrzejszym, najdzielniejszym i najmilszym przyjacielem? Kaktus, pies małej Weroniki! Troszczy się o inne psy, pomaga odnaleźć zagubioną dziewczynkę i broni swojej pani przed dokuczliwymi kolegami z klasy. Jest prawdziwym przyjacielem, bo za swoją pomoc nie oczekuje niczego w zamian. No, czasem lubi się przespać przy łóżku Weroniki, zamiast na swoim materacu w przedpokoju.



Masło przygodowe to znakomita, przezabawna i brawurowo napisana powieść Barbary Stenki, która opowiada o kilku miesiącach z życia dziesięcioletniej Kasi Koniec. Kasia, śmiemy twierdzić, to jedna z najoryginalniejszych bohaterek, jakie pojawiły się w ostatnich latach w polskiej literaturze dla dzieci i młodzieży. Inteligentna i wygadana hipochondryczka, która każdego dnia naprawia świat i stara się usunąć z niego zło i niesprawiedliwość. Walczy ze szkolnymi oprawcami, wspiera Elizę, ofiarę przemocy domowej, krzewi wśród rówieśników świadomość ekologiczną i wiedzę o rzadkich, zagrożonych wyginięciem gatunkach. Rozwija także własne entomologiczne zainteresowania. W wolnych chwilach namiętnie mierzy sobie temperaturę, by jak najwcześniej dowiedzieć się o nieuchronnej chorobie.



Legendy są to takie pałeczki w sztafecie pokoleń. Starsi przekazują je młodszym, żeby nie zaginęła pamięć o tym, co kiedyś było, co się dawno, dawno temu zdarzyło. I oczywiście każdy opowiada je po swojemu – coś od siebie doda, zmieni.
Legendy, które znajdziecie Państwo w tej książce, opowiedziała mi kiedyś babcia. A teraz, po latach, ja opowiadam je Wam. Moim Czytelnikom.
Starszym, żeby przypomnieli sobie legendy zasłyszane i przeczytane w dzieciństwie, młodszym – z prośbą, żeby przekazali je następnym pokoleniom. Bo najcenniejszym skarbem każdego narodu jest jego tradycja.
Wanda Chotomska



Czy można zaprzyjaźnić się z kozą albo zabrać rybę na spacer? Oczywiście, że można. Można też zjadać pełne miski dziwnych fioletek i bez strachu wsadzać palce wprost do lwich paszcz. Takie (i o wiele gorsze) pomysły rodzą się każdego dnia w dziecięcych głowach. Nie wierzycie? No to przeczytajcie.



To zbiór krotkich historyjek, jakie zdarzają się trzyosobowej, raczej niestandardowej rodzince. Wszystkie opowiadania napisane są ze swadą i dużą dawką humoru z pozycji tatusia pięcioletniego Kacperka.



Pamiętnik grzecznego psa to pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników czworonogów, ale dla wszystkich, którzy cenią sobie wartościową i ciepłą literaturę. To nad wyraz udany debiut dwojga autorów, Katarzyny Terechowicz i Wojciecha Cesarza, którzy postanowili pokazać najmłodszym świat z psiej perspektywy. Na szczęście nie jest to świat pod psem. Narratorem jest młodziutki alaskan malamut o imieniu Winter, który z prestiżowej hodowli trafia wprost do niezwykłej rodzinki. Tata, Henryk, jest początkowo sceptycznie nastawiony do projektu „Winter w domu”, mama, Hanka, twardo trzyma stronę dzieci, Alka i Julii, i razem z nimi gorąco kibicuje pojawieniu się nowego i niezwykłego domownika. Potem – cała czwórka nie ma już czasu na to, by roztrząsać ewentualne za i przeciw, gdyż gros swojej energii i uwagi musi poświęcić na śledzenie i naprawianie destrukcyjnych poczynań Wintera, który okazał się nie potulnym kłębkiem sierści, ale małym, błyskawicznie przemieszczającym się wulkanem.



Historynek, Wierszynek i Militarek lubią się kłócić. A mają o co – z końcu jest wiele faktów w historii Polski (od pradziejów po współczesność), naszej sztuce i literaturze, o które można się spierać do rana. A że bystre z nich mole książkowe, złośliwe i dowcipne – to dobrze się tych utarczek słucha.


poniedziałek, 21 lipca 2014

Wydawnictwo Zakamarki kolejnym Partnerem Blogowego WOW.

Chyba każdy z nas lubi książki. Bynajmniej my na pewno. A jeśli do tego dołączyć notesy i torby z logo Zakamarków do loterii? Chyba lepiej nie mogło się zdarzyć ;)


Każdy uczestnik dostanie Katalog wydawniczy, a wśród rzeczy na loterię znajdzie się 10 toreb, 5 notesów oraz 3 książki.




Już niedługo mrówkojad przestanie być marnym paprochem w kosmosie. Napisze książkę o sensie życia. Tylko co tak naprawdę jest sensem życia? Zdaje się, że każdy ma na ten temat swoje zdanie.

– Czy coś by się zmieniło, gdyby nie było mrówkojadów? – zapytał. – Czy to dałoby się jakoś odczuć? Na świecie?

– Zapewne tak – odparła orzesznica. 
– Czyli co? Powstałoby coś w rodzaju dziury? – zastanawiał się mrówkojad.
Orzesznica przytaknęła.
– Dziury po mrówkojadach?
Orzesznica znów przytaknęła.
– Bo wiesz, zastanawiałem się nad tym – tłumaczył mrówkojad – że nawet gdyby powstała ogromna dziura po mrówkojadach, to świat jest przecież taki wielki, że pewnie ledwo dałoby się to zauważyć.



Dowcipna i mądra opowieść o tym, jak różnić się mogą nasze sensy życia. Do czytania samodzielnie lub całą rodziną.



Czy małe słonie mogą zadawać wielkie pytania? Ależ oczywiście! Pomelo zastanawia się, o czym myślą mrówki, czy nadal byłby sobą, gdyby był zielony, co by było, gdyby ogród nie istniał, a przede wszystkim... czy ktoś kiedyś zadawał sobie podobne pytania.

Zabawny i mądry komentarz do życia (nie tylko słoni!) – dla dzieci i dorosłych. Świetne ilustracje Benjamina Chauda, którego znamy z książek o Bincie, Lalo, Babo i Yeti.

W tym tomie: kwiaty? kamyki? smutek? żółty kolor? kwiaty cebuli? młode papryczki? chwile prawdziwej odwagi? muchy wszelkiej maści?! wyjątkowa rola wiosny???



Siedem historii o siedmiu księżniczkach na siedem dni tygodnia. Lub, jak kto woli, do przeczytania jednym tchem!

Księżniczki i smoki od niepamiętnych czasów zamieszkują baśnie i bajki. Lecz oto nastały nowe porządki w książęcych komnatach! Księżniczki korzystają z Internetu, jeżdżą na hulajnogach, a w domkach dla lalek mają elektryczne odkurzacze. Są samodzielne i świetnie sobie radzą. 

Porwane przez smoka same ratują się z opresji. Choć na ogół do porwania nie dochodzi, bo księżniczkom udaje się uczynić smoka swoim towarzyszem zabaw albo zamienić się z nim rolami. 


Dziękujemy !!!



wtorek, 15 lipca 2014

Kolejne cudowności od Wydawnictwa ZNAK.

Wydawnictwo ZNAK hojnie wspiera Blogowe WOW, dziękujemy serdecznie. A teraz sprawdźmy, co będzie do wylosowania?




Każdy ma swój Wymarzony Dom. Miejsce, w którym może znaleźć ukojenie, szczęście i miłość. Kiedy Magda podejmuje szaloną decyzję i kupuje stary dom w Malowniczem, miasteczku u podnóża Sudetów, nie wie jeszcze, jak bardzo zmieni się jej życie. W pierwszym odruchu chce się go pozbyć, ale dom nie chce wcale pozbyć się jej. Siła kryjąca się w jego wnętrzu pozwala Magdzie odnaleźć swoje miejsce i pomóc innym:



Małej Marcysi, która potrzebuje mamy.



Krysi, która leczy złamane serca kawą migdałową, a wieczorami piecze „kłopotki”, by zapomnieć o przeszłości. 

Michałowi, który uczy się walczyć o miłość Magdy.




To czas na miłość, na szczęście. Czas radości, ale i zmian. Magda na dobre związana już z Malowniczem, cieszy się, że wkrótce stworzy prawdziwy dom dla Marcysi i Ani. Wie jednak, ile przeszkód musi jeszcze pokonać, zanim nadejdzie ich wymarzony czas. 



Przed Michałem też niełatwe zadanie: czy jego miłość do Magdy wystarczy, by ją przekonać? 

Czy tych dwoje odważy się myśleć o wspólnej przyszłości?


Ojciec Julki, za wszelką cenę chce pokazać Krysi, jak bardzo się kiedyś pomyliła, odrzucając jego uczucie… 

To piękna opowieść o tym, że choć przeszłości nie można już zmienić, to przyszłość jest w naszych rękach. 




W XV-wiecznej Florencji, mieście zmysłów, każdy jest artystą. Młody Leonardo da Vinci uczy się mieszania pigmentów, a Nino Latini łączy cynamon, pieprz, gałkę muszkatołową i wanilię. Jego daniom nie potrafią się oprzeć Medyceusze, kardynałowie, a nawet sam papież.


Kiedy jego ukochana Tessina zostaje zmuszona do ślubu z podstarzałym arystokratą, Nino zatraca się w pracy. Obłędne uczty, rozpustne kurtyzany, potrawy, które mącą zmysły – tylko on potrafi wyczarować spektakl, który zachwyca od Florencji po Rzym.



Ale raz rozbudzony apetyt nie da o sobie zapomnieć. Tak jak pierwsza miłość, której nie nakarmią same wspomnienia. Jeśli droga do serca wiedzie przez żołądek, Nino użyje najwykwintniejszych smaków, by odzyskać ukochaną.




Do czego może doprowadzić na pozór niewinny spór profesorów?

Co pewien filozof z roku 2012 ma wspólnego ze zbrodniami z 1946? 



Wrocław 1946. Zło zatacza coraz szersze kręgi.

Tropią dziewczęta. Gwałcą je i zabijają. Trzech żołnierzy Armii Czerwonej spędza sen z powiek Popielskiemu, UB, NKWD i pewnemu szalonemu Rosjaninowi. Każdy z nich ma inne powody. 

Dawny komisarz dostaje zlecenie od profesora filozofii. Wśród uczniów podziemnego gimnazjum jest agent UB. Trzeba go znaleźć i odseparować. Nic trudnego. Jednak ku zaskoczeniu Popielskiego każdy kolejny krok w śledztwie to niespodzianka, za którą kryją się mroczne tajemnice. Zło i sprawiedliwość przestają być tylko tematem debaty filozoficznej – zaczynają decydować o życiu i śmierci.




Daria kochała męża. 

I zabiła go. 

Z miłości.



Znacznie od niej starszy Edward był redaktorem naczelnym pisma literackiego. Widział w niej zdolną pisarkę i fascynująca kobietę. Nikt jednak nie znał prawdziwego oblicza ich związku - miłości, która stała się toksyczną i niebezpieczną grą. 

Skazana na dwanaście lat za zbrodnię w afekcie Daria trafiła do więzienia. Do piekła, które okazało się dla niej czyśćcem. Drogę do samej siebie odnalazła dzięki drugiej kobiecie...



Serdecznie dziękujemy!