wtorek, 30 września 2014

POMAGAMY!!!

POMAGAMY. TY TEŻ MOŻESZ POMÓC. NIE BĄDŹ OBOJĘTNY. WYSTARCZY NAWET KILKA ZŁOTYCH.



Franio jest dzielnym pięciolatkiem, który codziennie stawia czoła skutkom wcześniactwa. Chłopczyk urodził się w ciężkiej zamartwicy, dwa miesiące leżał pod respiratorem, przeszedł sepsę, wylewy dokomorowe, był reanimowany, ma także laserowo przyklejoną siatkówkę. Rokowania lekarzy były mało optymistyczne - chłopczyk miał być dzieckiem leżącym i wymagać stałej opieki. Tak nie jest - Franio chodzi samodzielnie, jest bardzo pogodnym małym psotnikiem, ale wcześniactwo pozostawiło na nim trwały ślad. Dlatego ciągle potrzebuje wsparcia terapeutycznego.


Basia, to dwuletnia, pełna życia dziewczynka, która od urodzenia zmaga się z wieloma wyzwaniami. Basia urodziła się zespołem wad wrodzonych. Cierpi na artrogrypozę i zaburzenia oddychania, na opóźniony rozwój psychoruchowy. Pomimo swojego wieku nie mówi, nie chodzi, nie raczkuje, nie jest w stanie sama zmienić pozycji ciała. Nie sygnalizuje też potrzeb fizjologicznych. Pomimo tego jest dla nas całym światem i z dnia na dzień robi coraz większe postępy w rozwoju.

Basia samodzielnie siedzi, postawiona-utrzymuje pozycję czworaczą (od dwóch miesięcy przekładając w niej rączki-cofa się do tyłu), a wsparta o coś- sama stoi (również od dwóch miesięcy!!!). Dzięki intensywnej rehabilitacji logopedycznej kilka miesięcy temu zaczęła wymawiać pierwsze sylaby.  Do pierwszych dni życia Basia poddana została intensywnej rehabilitacji ruchowej. Od początku roku zdecydowaliśmy się na wprowadzenie u Basi codziennej rehabilitacji domowej metodą Domana- tzw. „pattering”. Jest to bardzo intensywna i kosztowna metoda (ze względu na konieczność  udziału w ćwiczeniach dwóch osób), która przyniosła znaczną poprawę stanu zdrowia Basi. Dzięki metodzie Domana Basia też bardzo poprawiła się oddechowo i od początku roku nie wymaga stałej tlenoterapii (sporadycznie –  częściowej podaży tlenu). Wymaga jednak systematycznego odsysania wydzieliny z górnych dróg oddechowych oraz codziennych nebulizacji . 

Basia wymaga wielu sprzętów ortopedycznych pozwalających jej na naukę pionizacji i utrzymanie prawidłowego ustawienia nóg- pionizatora, ortez dynamicznych AFO , oraz szyny Denis-Brown (zakładanej na noc)- wymagających wymiany wraz z wiekiem dziecka. Poza ciągłą rehabilitacją ruchową, Basia jest codziennie pionizowana i z dnia na dzień robi coraz większe postępy w drodze ku samodzielności. Od pół roku Basia korzysta dodatkowo z zajęć rehabilitacji w wodzie- Aquaterapii, a od niedawna z zajęć wczesnego wspomagania rozwoju (w tym z integracji sensorycznej). Miesięczne wydatki na Basi rehabilitację, to koszt ok. 1 500-2 000 zł. W najbliższym czasie marzy nam się zabranie Basi na pierwszy turnus rehabilitacyjny (koszt turnusu to ok. 5-7 tys. zł). 

Rozważamy również wdrożenie u Basi bardzo kosztownej diety aminokwasowej, mogącą wspomóc jej rozwój psychoruchowy- tzw terapii aminokwasami (gdzie jej koszt to nawet 190- 350 euro za 30 dniową kurację)
.


Cieszymy się, że możemy wraz z uczestniczkami Blogowego WOW włączyć się w pomoc Basi i Frankowi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz